Nie kończońca się opowieść
Była późna pochmurna noc. Czarne ołowiane chmury zasłaniały blask księżyca, który zazwyczaj padał na placu portowego miasta "kelwert". Owe miasto składało się z dwóch części. Pierwszą z nich był port natomiast drugą centrum. Miało jedną główną bramę znajdującą się od północy placu.
W jednej z tawern odpoczywał Elart najemny wojownik który oczekiwał na swojego zleceniodawce. Miał się z nim w niej spotkać. Będąc już tam postanowił skorzystać i zamówić sobie kufel zimnego korzennego piwa z odrobiną soczka z foczek i czekoledowego kurczaka. Już chciał zacząć pożerać czekoladowego kurczaczka gdy zobaczył ulotke " dwa soczki z foczek i frytki gratis" zszokiwało go to i odrazu je zamówił. Gdy jadł swoje wymarzone jedzenie przy stoliku, drzwi tawerny rozwarły się z hukiem...


  PRZEJDŹ NA FORUM