| Nie kończońca się opowieść |
| Zabawa polega na dokończeniu zbiegu wydarzeń po poprzednim forumowiczu. Zasady będą jasne, po pierwsze w poście powinno być conajmiej trzy zdania . Drugie, historia ma się chodź trochę trzymać kupy lecz nie jest powiedziane że nie może być w niej ani krzty humoru [wręcz powinna bo inaczej spale na stosie >=O]. Trzecie, nie wolno pisać takiej części historii aby inni użytkownicy nie mogli jej dokończyć. Czwarta, nie wolno tej opowiastki w jakim kol wiek sposobie kończyć [sama nazwa tematu o tym mówi].Piąta, opowiastka ma być w klimacie fantasy!!!! I jeden mały szczegół... w zabawie mogą być postacie fikcyjne jak i prawdziwe [nawet z naszej gildii np. Elart czy eovin ;P] (mile widziane dialogi) Jeśli dla kogokolwiek te reguły są nie jasne to nich napisze [spróbuje wytłumaczyć]. A jak ktoś nie ma zamiaru tych zasad przestrzegać to grzecznie proszę o to aby NIE WYPOWIADAŁ SIĘ W TYM TEMACIE. więc czas zacząć. Była późna pochmurna noc. Czarne ołowiane chmury zasłaniały blask księżyca, który zazwyczaj padał na placu portowego miasta "kelwert". Owe miasto składało się z dwóch części. Pierwszą z nich był port natomiast drugą centrum. Miało jedną główną bramę znajdującą się od północy placu. W jednej z tawern odpoczywał Elart najemny wojownik który oczekiwał na swojego zleceniodawce. Miał się z nim w niej spotkać. Będąc już tam postanowił skorzystać i zamówić sobie kufel zimnego korzennego piwa... |